top of page

Jak poprosić o podwyżkę lub awans? Praktyczny poradnik

23 lip 2024
4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 28 wrz

Według najnowszych rynkowych raportów, w 2026 roku pracownicy wciąż mają ogromne trudności z proszeniem o podwyżkę lub awans. Dynamiczne zmiany gospodarcze sprawiają, że ponad połowa osób odkłada tę rozmowę na bliżej nieokreśloną przyszłość.


Wg raportu „Czy potrafimy rozmawiać o pieniądzach?" opublikowanego przez Aplikuj.pl, osoby deklarujące brak rozmowy o podwyżce wcale nie twierdzą, że jej nie potrzebują. Przed podjęciem tematu powstrzymuje ich brak argumentów i wiedzy na temat tego, jak przeprowadzić taką rozmowę.


spotkanie biznesowe na tarasie biuorwca

Czas na poradnik „Podwyżka i awans z Zuzią" w 5 szybkich krokach, który pomoże Ci przygotować się do rozmowy z szefem i zwiększyć szanse na sukces!



1. Zbieraj dane z wyprzedzeniem

Przygotowanie do rozmowy o podwyżce zaczyna się na długo przed samym spotkaniem. Nie skupiaj się na swojej sytuacji życiowej - dla pracodawcy liczy się Twoja wartość dla firmy.

  • Zadaj sobie pytanie: co może przekonać Twojego pracodawcę do przyznania Ci podwyżki?

  • Dokumentuj swoje osiągnięcia, sukcesy i projekty.

  • Zbieraj dane o wynikach, które przyniosły korzyści firmie.

  • Zastanów się, jakie problemy rozwiązałeś i jakie ROI (zwrot z inwestycji) dają wprowadzone przez Ciebie pomysły.

  • Jeśli od czasu ostatniej podwyżki inwestowałeś w rozwój umiejętności, na których korzysta firma - również to zanotuj.


To wszystko razem tworzy Twoją listę argumentów, które pomogą Ci przekonać szefa o Twojej wartości.


Z mojego doświadczenia w pracy z klientami:

Najczęstszy błąd, z jakim przychodzą do mnie moi klienci, to powoływanie się na inflację, sytuację osobistą czy zarobki kolegów z zespołu. Z perspektywy przełożonego (oraz moich 4 lat pracy w HR) jedynym dobrym argumentem są twarde dane.


Przykładowo: Jeden z moich klientów - Senior Project Manager - odbijał się od ściany z prośbą o podwyżkę przez pół roku. Podczas naszych spotkań zebrał dane: wykazał, że wdrożona przez niego optymalizacja skróciła czas realizacji projektów o ok 20%, generując dla firmy realną oszczędność. Gdy przedstawił szefowi konkretny raport z tymi wskaźnikami, wynegocjował podwyżkę bez zbędnych dyskusji.



2. Ustal kwotę, o którą chcesz wnioskować

Według raportu „Ile mogę zarabiać?", przygotowanego przez HRrebels, 80% pracujących Polek i Polaków nie odróżnia brutto od netto. Dlatego przed rozmową:

  • Zastanów się, na jakiej podwyżce Ci zależy.

  • Określ jej wysokość - kwotowo lub procentowo.

  • Zdecyduj, czy mówisz o kwocie brutto czy netto.

  • Przeanalizuj swoje obecne zarobki i porównaj je z ofertami na podobnych stanowiskach w innych firmach.

  • Pamiętaj, aby w 2026 roku realnie kalkulować swoje oczekiwania finansowe, biorąc pod uwagę aktualne stawki rynkowe na portalach z ogłoszeniami - rynek pracy zmienia się bardzo szybko.



3. Zaproponuj spotkanie w odpowiednim momencie

Timing jest kluczowy w rozmowie o podwyżce. Weź pod uwagę następujące czynniki:

  • Czy firma nie jest w trakcie restrukturyzacji lub nie zmaga się z problemami finansowymi?

  • Czy właśnie zakończyłeś ważny projekt lub osiągnąłeś znaczący sukces?

  • Czy to okres intensywnej pracy, czy raczej spokojniejszy czas w firmie?


Gdy uznasz, że to dobry moment, poproś przełożonego o indywidualne spotkanie. Unikaj proszenia o podwyżkę przypadkowo, np. łapiąc przełożonego na korytarzu pomiędzy jdnym a drugim spotkaniem.



4. Rozmowa

Podczas rozmowy z szefem:

  • Bądź bezpośredni: powiedz, że chcesz porozmawiać o swojej roli w firmie i o możliwościach awansu oraz podwyżki.

  • Przedstaw listę swoich argumentów, najlepiej z konkretnymi liczbami.

  • Skup się na faktach i swoich osiągnięciach.

  • Unikaj porównywania się do innych pracowników lub umniejszania ich roli.

  • Bądź pewny siebie, ale nie arogancki.

  • Przygotuj się na negocjacje - może się okazać, że zamiast podwyżki szef zaproponuje Ci inne benefity, jak elastyczny czas pracy czy możliwość pracy zdalnej.


Moi klienci często pytają mnie: „Zuzia, a co jeśli szef odpowie, że w budżecie nie ma teraz pieniędzy?”. Zawsze odpowiadam: nie traktuj tego jako końca rozmowy, ale jako początek negocjacji.


Z moją klientką z działu marketingu przećwiczyłyśmy scenariusz elastyczny. Gdy przełożony poinformował ją o zamrożeniu budżetów na płace, zgodnie z naszym planem zaproponowała powiązanie jej podwyżki z konkretnym KPI za kolejny kwartał oraz dodatkowy budżet szkoleniowy. Szef zgodził się na te warunki na miejscu - po 3 miesiącach zrealizowała cel i otrzymała wyższą stawkę.



5. Bądź otwarty na feedback

Po przedstawieniu swoich argumentów:

  • Bądź gotowy na pytania i wątpliwości ze strony przełożonego.

  • Jeśli coś jest niejasne, pytaj.

  • Jeśli szef poprosi o czas do namysłu, ustal konkretny termin kolejnego spotkania.

  • W przypadku odmowy, zapytaj o konkretne, mierzalne warunki, które powinieneś spełnić, aby otrzymać awans lub podwyżkę w przyszłości.

  • Rozważ, czy odmowa nie jest sygnałem do zmiany pracy - przejrzyj oferty pracy na podobnych stanowiskach.



Podsumowanie

Rozmowa o podwyżce czy awansie może być stresująca, ale dobre przygotowanie zwiększa Twoje szanse na sukces. Pamiętaj, że nawet jeśli nie uda Ci się za pierwszym razem, zdobywasz cenne doświadczenie w negocjacjach i lepiej poznajesz oczekiwania swojego pracodawcy.


Jeśli nadal nie czujesz się swobodnie, rozmawiając o finansach, skorzystaj z mojego wsparcia - zapisz się na indywidualne spotkanie. Pomogę Ci przygotować strategię negocjacji z szefem. A jeśli uznasz, że jednak czas na zmiany - wspólnie stworzymy Twoje nowe, profesjonalne dokumenty aplikacyjne, które pozwolą Ci wywalczyć lepsze zarobki w nowym miejscu!




O autorce

Zuzanna Kowalska - Coach kariery | Specjalista ds. CV | Ex-Rekruter


Jestem trenerką kariery i ekspertką ds. CV z ponad 3-letnim doświadczeniem w obszarze coachingu kariery i tworzenia dokumentów aplikacyjnych. Do tej pory pomogłam już ponad 1 500 klientom w napisaniu skutecznego CV, udanym przebranżowieniu oraz zdobyciu lepszej pracy.


Wcześniej przez 4 lata pracowałam w HR i rekrutacji dla różnorodnych organizacji. W tym czasie prowadziłam procesy rekrutacyjne na pełen przekrój stanowisk: od poziomów stażowych i juniorskich, przez role techniczne, operacyjne i sprzedażowe, aż po pozycje zarządcze. Dzięki temu doskonale wiem, jak myśli rekruter po drugiej stronie ekranu.


Na co dzień współpracuję z klientami z niemal każdej branży - w tym z tych najbardziej niszowych - pomagając im odnaleźć lepszą pracę lub zupełnie nowy kierunek zawodowy.



portret autorki posta

bottom of page